czerwiec 2009- archiwa

Niepełnosprawni przyjaciele z Kopřivnicy znów wśród 5-owej młodzieży09.06.09

21.05.2009 r. na zaproszenie ZSP nr 5 w Myszkowie, przybyli przyjaciele z Centrum Dziecka z Kopřivnicy, naszego czeskiego miasta partnerskiego.

Po raz kolejny dzieciaki z obu placówek wzięły udział w organizowanej corocznie przez Częstochowski Klub Politechniki imprezie: „Muzyczna Scena Integracji”. Kopřivnickie „Motylki” wystąpiły na scenie z wiecznie żywym utworem ABBY: „Mamma mia”, natomiast „Sprytne Myszki” i Półnutki” z piątki z piosenkami „Troszeczkę ziemi”, „Zakazany owoc” z repertuaru Eleni i K. Antkowiaka.

Sława wykonanych piosenek musiały już po raz trzeci głęboko zapaść w serca częstochowskiej publiczności. Dowodem na to są zdobyte dyplomy i nagrody.

ZSP nr 5 wystąpił w składzie: Kornelia Pyrzyńska, Aleksandra Kaczor, Ilona Bubel, Magdalena Matuszak oraz Bartosz Męcik.

Opiekunowie: p. Jolanta Dyrda, p. Nina Grabowska

Kategorie: ArtykułyKomentarze (0) →

Tak głosowaliśmy w Myszkowie09.06.09

Frekwencja niestety, chyba po raz pierwszy, była niższa od ogólnokrajowej i wyniosła 17,71%. Znaczy to, że głosowało 4793 Myszkowian z 27.050 uprawnionych.

Najmniej osób, bo tylko 11% wzięło udział w wyborach do PE na Będuszu. Natomiast największą frekwencję odnotowaliśmy w dzielnicy Mijaczów, obwód nr 2 21,6% -uprawnionych 1622 osoby i obwód nr 13 lokal Myszkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, w którym z 1493 uprawnionych głosy oddało 21,5%.

Niewątpliwym faworytem, podobnie jak na całym Śląsku, był Jerzy Buzek (PO), który zdobył u nas 1686 głosów, pozostawiając daleko w tyle Marka Migalskiego (PiS) - 514 głosów i Adama Gierka (SLD-UP) - 466 głosów.

Kategorie: ArtykułyKomentarze (0) →

Basen na Dzień Dziecka09.06.09

Tylko i wyłącznie badania SANEPiD-u przeciągnęły termin otwarcia basenu. Owa procedura sprawiła, że basen będzie czynny od 1 czerwca.

Jednak już w miesiącach letnich zostanie znowu zamknięty, nastąpi bowiem wymiana szklanej ściany. Nie dało się niestety wykonać za jednym „zamachem” tych dwóch prac remontowych z prozaicznej przyczyny jaką, jest procedura przetargowa.

Kategorie: ArtykułyKomentarze (0) →

Bieg połączył pokolenia08.06.09

Blachownia od 2006 roku stała się prawdziwą stolicą polskich biegów przełajowych. Z roku na rok zwiększa się zainteresowanie wśród uczestników, którzy w tym roku pobili absolutny rekord. Aż 410 biegaczy wystartowało w niedzielnym biegu Przełajowa Ósemka w Blachowni. Organizator – pan Jacek Chudy nie ukrywał zaskoczenia ale i zachwytu.

Biegacze przyjeżdżają do Blachowni od 2006 roku. Jeszcze wtedy mało kto słyszał o biegach przełajowych organizowanych w tej miejscowości – przybyło wtedy zaledwie 38 zawodników. Teraz było ich ponad dziesięć razy więcej. - Zgłoszeń było ponad 500 i na przyjęcie tylu osób byliśmy przygotowani - mówi Chudy. - Jeśli chcemy organizować imprezę o wysokim standardzie, to myślę, że to jest granica naszych możliwości. Zawodników dotarło mniej, bo część odstraszyła pogoda. Ci, którzy przyjechali, byli jednak zadowoleni. Świadczą o tym choćby wysokie oceny w rankingu zamieszczonym w portalu maratonypolskie.pl.
Tegoroczny bieg odbywał się na zmienionej i wydłużonej do ośmiu kilometrów trasie biegnącej wzdłuż zbiornika wodnego. Trasę zmieniono z powodu ubiegłorocznej trąby powietrznej, która nawiedziła miejscowość latem niszcząc wszystko co napotkała na swojej drodze. Zniszczyła również starą trasę biegu przełajowego.
Imprezę sfinansowały w całości władze Blachowni a nagrody i upominki ufundowali sponsorzy.

Nagrody rozdano w 13 kategoriach: open, dziewczęta 14 lat i powyżej, kobiety 20 lat, kobiety 30 lat, kobiety 40 lat, kobiety 50 lat, kobiety 60 lat, chłopcy 14 lat i powyżej, mężczyźni 20 lat, mężczyźni 30 lat, mężczyźni 40 lat, mężczyźni 50 lat, mężczyźni 60 lat.

Widząc kategorie, w których rozdawano nagrody można zauważyć również przekrój wiekowy uczestników biegu przełajowego. Bieg połączył pokolenia. Nagrody w kolejnych kategoriach zdobyli:

Kategoria open: Łukasz Grajcar (Budowlani), Piotr Magiera (LKS Myszków), Rafał Czarnecki (Bliżyn);

Kategoria dziewczęta 14 lat i powyżej: Justyna Grzelewska (Szakale Łódź), Agata Lubczyńska (Kłobuck);

Kategoria kobiety 20 lat: Mariola Konowalska (Budowlani), Agnieszka Warzyca (Częstochowa), Ewa Kalarus (Budowlani);

Kategoria kobiety 30 lat: Ewa Brych-Pająk (Budowlani), Mariola Młynarska (Meta Lubliniec);

Kategoria kobiety 40 lat: Dorota Wleciał (Truchtacz Mysłowice), Beata Orzeł (Częstochowa);

Kategoria kobiety 50 lat: Halina Płotek (KB Głubczyce);

Kategoria kobiety 60 lat: Danuta Lecińska (Blachownia);

Kategoria chłopcy 14 lat i powyżej: Miłosz Cieślik, Rafał Michalik, Kamil Pasieka (wszyscy Budowlani);

Kategoria mężczyźni 20 lat: Łukasz Grajcar (Budowlani), Piotr Magiera (LKS Myszków), Artur Mazur (Częstochowa);

Kategoria mężczyźni 30 lat: Rafał Czarnecki (Bliżyn), Sebastian Kler (Meta Lubliniec);

Kategoria mężczyźni 40 lat: Norbert Smuda (Wrocław);

Kategoria mężczyźni 50 lat: Krzysztof Borowski (Blachownia), Paweł Springwald (Meta Lubliniec);

Kategoria mężczyźni 60 lat: Józef Litwin (Głubczyce)

Wszystkim zwycięzcom gratulujemy wygranej. (źródło Gazeta Wyborcza)

Kategorie: RozrywkaKomentarze (0) →

Nieodparty urok jaskiń08.06.09

Położona nieopodal Trzebniowa, licząca 1027 m jaskinia Wierna jest najdłuższą na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej. Dla amatorów eksploracji podziemi otwierana jest tylko trzy razy w roku. Dwa razy wiosną i raz jesienią. Zimą odbywa się w niej jeszcze liczenie nietoperzy.

Grotołazi mogli podziwiać jej uroki w miniony weekend podczas III Biwaku pod Wiercicą. A jest co podziwiać. Przyjeżdżają tu z całej Polski. Niektórzy wiele razy. Jak mówią, za każdym razem znajdują w niej coś nowego.

- Układ jaskini jest dosyć skomplikowany. Są w niej wzajemnie przecinające się szczeliny. By się w tym wszystkim nie pogubić, potrzeba dobrej orientacji. W niektórych miejscach jest dosyć ciasno - mówi Krzysztof Jastrząb współpracujący ze Speleo Myszków, którego członkowie opiekują się jaskinią Wierna i znajdującą się nieopodal niej jaskinią Wiercica.

Już samo wejście do Wiernej przysparza mniej doświadczonym grotołazom sporych problemów. Najpierw trzeba się przecisnąć bokiem w schodzącym w kierunku pionowej studni zejścia wąskim, kilkumetrowym otworem. Samo zejście po chybotliwej drabince też nie należy do najłatwiejszych. Szczególnie dla osób o większych gabarytach. Po pokonaniu pierwszej przeszkody dostajemy się do obszernej jaskini. W dół prowadzi początkowo korytarz, dla początkujących grotołazów niełatwy do pokonania. Trzeba nim bowiem spacerować na różnych poziomach, pokonując skaliste występy.

Później następują rozgałęzienia w różnych kierunkach. Momentami trzeba przeciskać się przez wąskie, wysokie szczeliny, a gdzie indziej czołgać w tunelach o gliniastym podłożu. Bez specjalnego kombinezonu, kasku, rękawiczek i obowiązkowo oświetlenia, lepiej się nie wybierać.

- Jaskinia ma bardzo bogatą szatę naciekową. Występują tu różnorodne formy. Ponieważ jest na co dzień zamknięta, nacieki nie są zniszczone. Są tu stalaktyty, bardzo ładne kolumny naciekowe, stalagmity - opowiada Jastrząb.

Kolejne otwarcie nastąpi 7 czerwca, Odbędzie się wtedy w Wiercicy Msza św. w intencji tych co zginęli w górach i jaskiniach. (źródło Krzysztof Suliga - Polska Dziennik Zachodni)

Kategorie: RozrywkaKomentarze (0) →

Enka ruszyła!08.06.09

8 marca częstochowskie tramwaje świętowały swoje 50 lecie. To właśnie w 1959 roku 8 marca po raz pierwszy tramwaje ruszyły do pracy. Z okazji okrągłej rocznicy MPK zorganizowało dzień otwarty częstochowskiej zajezdni. Mieszkańcy mogli podziwiać wystawę historyczną, wczuć się w rolę motorniczego na odgrodzonym biało-czerwonymi taśmami torze a także pomalować w kwiatki wagon-śmieciarkę.

Otwarty dzień zajezdni rozpoczął się zaraz po mszy świętej w intencji pracowników MPK w kościele sąsiadującym z budynkiem dyrekcji. O godz. 11 w klubie Ikar otworzono wystawę: częstochowianie mieli okazję zobaczyć przeróżne urządzenia mechaniczne (np. toromierz, przetwornicę, rozrusznik, giętarkę hydrauliczną) oraz pamiątki historyczne (elementy ubioru motorniczych i kontrolerów oraz stare fotografie, kasowniki, bilety i proporczyki). Duże zainteresowanie, szczególnie wśród najmłodszych, wzbudziła makieta z tramwajami autorstwa Piotra Cały: - Od małego moim marzeniem było ją zrobić. Cieszę się, że tak się podoba. Tramwaje na makiecie kierowane są jeszcze analogowo. Ale na następnej będzie już sterowanie cyfrowe.

Kolejnym punktem dnia otwartego było zwiedzanie zajezdni. Można było zobaczyć niemałych rozmiarów pojazdy, m.in. pogotowie tramwajowe, koparkę Białoruś oraz pojazdy gospodarczy i techniczny. Zaciekawienie budził samochód wieżowy Montraks, który unosił śmiałków kilka metrów nad ziemię. - Na początku bałam się. Poprosiłam więc mamę, żeby ze mną poszła. Nie było tak strasznie. Teraz idę z koleżanką malować tramwaj. To główny cel naszego przyjścia tutaj - mówiła siedmioletnia Basia Gawrońska.

- To wspaniałe, że można jeszcze zobaczyć tak wiekowy tramwaj. Przyjemnie jest ponownie do niego wsiąść i przejechać się. Właśnie takimi wagonami kiedyś jeździłem - wspominał Bogdan Barczyk, który wraz z żoną Jolantą zachwycał się starym tramwajem typu 4N z drewnianym siedzeniami i ręcznie odsuwanymi drzwiami. “Enki” przestały wozić częstochowian 21 lat temu. Jedyny zachowany egzemplarz pieczołowicie odrestaurowano w 2006 roku po długich namowach najpierw “Gazety”, a potem także Częstochowskiego Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej. Inwestycja okazała się trafiona: wczoraj wagon pękał w szwach, bo nikt nie chciał odmówić sobie przyjemności przejażdżki “Wesołym tramwajem z lat 50”.

Na obchody mimo mrozu licznie przybyli mieszkańcy, dzieci, młodzież a także pasjonaci tramwajów a także miłośnicy komunikacji ze Śląska.
“Enka” kursowała między Północą a Kucelinem, aż się zepsuła: zaczęła szarpać i konieczny był zjazd do zajezdni. Ale tramwajarze stanęli na wysokości zadania i błyskawicznie naprawili 50-letni zabytek. Opuścił tylko jeden kurs. Dodatkowo dla pań, które zdecydowały się na przejażdżkę „enką” czekały upominki z okazji ich święta. (Gazeta Wyborcza)

Kategorie: KulturaKomentarze (0) →

Wiosna godnie przywitana08.06.09

To, że za oknami prawdziwa wiosna to także zasługa dzieci z Przedszkola Nr 1 w Myszkowie, które przywitały tę długo wyczekiwaną porę roku na deskach Miejskiego Domu Kultury w Myszkowie. Pięknie przywitana zagościła na dłużej.

Jak najlepiej przywitać wiosnę? Okazało się, że nie tylko tradycyjnym topieniem Marzanny ale również (i chyba skuteczniej) tańcem i śpiewem. Pod koniec marca na scenie MDK-u przedszkolaki z „jedynki” zaprezentowały swe wysokie umiejętności taneczno wokalne licznie zgromadzonym rodzicom i dziadkom. I choć czasem maluchom towarzyszyła (wszechobecna w takich momentach) mała trema całość wypadła znakomicie. Najlepszym dowodem tego jest to, że wiośnie tak się spodobały występy maluchów, że już z nami została.

Do scenicznych występów dzieci przygotowywały: w grupie „maluchów” – Katarzyna Janikowska i Alina Okularczyk, w grupie „średniaków” – Marta Pink, Grażyna Liwoch, Barbara Cupiał i Małgorzata Mofina oraz w grupie „starszaków” – Joanna Cyba, Elżbieta Sobolewska, Magdalena Masłoń oraz Anna Gieszczyk. Nad całością czuwała dyrektor przedszkola Grażyna Bera.

Występom w MDK-u towarzyszyła wystawa prac plastycznych nadesłanych na Ogólnopolski Konkurs Plastyczny „Czuję się bezpiecznie gdy…” zorganizowany przez Przedszkole Nr 1. (źródło rb Gazeta Myszkowska)

Kategorie: KulturaKomentarze (0) →

Zła passa MKS-u nieprzerwana08.06.09

W minioną środę (22 kwietnia) podopieczni Andrzeja Lenartowicza doznali wysokiej porażki przed garstką publiczności zgromadzonej na trybunie MKS-u. W kuluarach mówi się, że zarząd ma zamiar zmienić trenera. Czwarta porażka w rundzie wiosennej kompromituje włodarzy, który na brak kasy nie mogą narzekać.

Spotkanie rozpoczęło się udanie dla miejscowych. Po strzale Jarosława Bonczka wyszliśmy na prowadzenie i przez chwile wydawać się mogło, że ci, których nie ma na meczu mogą żałować. Niestety było to tylko krótkie złudzenie. Goście doprowadzili do remisu, a na listę strzelców wpisał się Sebastian Kiszel. Chwilę później sędzia wskazał na wapno i na 1:2 podwyższył Krystian Czyżo. Myszkowianie wystąpili w dość niecodziennym ustawieniu. W pierwszej jedenastce w ataku wybiegł na boisko nasz golkiper Bartek Wilk.

Trener wpuścił bramkarza mimo tego, że miał do dyspozycji siedmiu piłkarzy występujących, na co dzień w polu. W drugiej połowie gole strzelali już tylko przyjezdni. Zaczynaliśmy od środka jeszcze cztery razy.

Reprezentacja Myszkowa odniosła czwartą porażkę w pięciu meczach rozegranych wiosną. Ich rozmiar kompromituje włodarzy klubu. Jedynym trafionym transferem, jakie sfinalizowali rządzący MKS tej zimy wydaje się być pozyskanie Jarosława Bonczka, który jest w każdym spotkaniu najlepszym graczem w ekipie niebiesko białych. W kuluarach mówi się, że zarząd ma zamiar podziękować trenerowi Andrzejowi Lenartowiczowi, a na jego miejsce zatrudnić specjalistę od utrzymań Krzysztofa Całusa. Po tym meczu MKS Myszków spadł na 15 pozycję i plasuje się w strefie spadkowej.

- Początek był dobry, strzelamy bramkę i niepotrzebnie cofamy się do tyłu. Na temat karnego nie chce dyskutować, bo to decyzja sędziego. W szatni ustalamy, że wychodzimy i atakujemy, a na boisku jest coś innego. Zagraliśmy z Wilkiem z przodu, żeby wystraszyć rywali i porozbijać ich z przodu. Miał wystąpić tylko w pierwszej połowie. Zawodnicy, którzy siedzieli na ławce nie prezentują poziomu czwartoligowego – powiedział po meczu trener myszkowian Andrzej Lenartowicz.

MKS Myszków: Stańczyk – Fajer, Krawczyk, Zawrzykraj (60 min Lamch), Błaszczyk, Sołtysik, Rajca, S Gruszka (60 min A Gruszka), Kozłowski, Bonczek, Wilk (46 min Leks).

Kolejne spotkanie:

MOSiR Sparta Zabrze (b) - MKS Myszków – sobota (25.04) godzina 16.00 (RUC)

(źródło Gazeta Myszkowska)

Kategorie: SportKomentarze (0) →

Wygrana MKS-u08.06.09

MKS rozpaczliwie bronił się przed atakami Wyzwolenia, by w końcówce rozgromić rywala 3:0. Był to bardzo ważny mecz w walce o utrzymanie

MKS Myszków, chcąc przedłużyć swe nadzieje na utrzymanie się w IV lidze, musiał w środę za wszelką cenę wygrać spotkanie z Wyzwoleniem Chorzów. To goście od początku meczu nadawali jednak ton grze.

Bartek Wilk kilkakrotnie w pierwszej połowie wybawiał swój zespół z poważnych opresji. Myszkowianie nie bardzo mieli z kolei pomysł na rozpracowanie przeciwnika i praktycznie nie stworzyli pod bramką Wyzwolenia groźniejszych sytuacji. W drugiej połowie trener Krzysztof Całus postanowił dokonać zmian i poprzestawiać nieco zespół. Po przerwie Przemysława Fajera zastąpił Krzysztof Rok, dziesięć minut później za Sebastiana Gruszkę wszedł Michał Bojda, a w 70 min. na boisku pojawił się za Mateusza Kozłowskiego Michał Sołtysik. Najwięcej do gry wniósł Bojda. Ten filigranowy zawodnik dwoił się i troił w akcjach ofensywnych. W końcu, po jednym z jego strzałów, sędzia wskazał w 87 min. na punkt oddalony 11 m od bramki Wyzwolenia. Karny został podyktowany za dotknięcie ręką piłki przez obrońcę. Wykorzystał go Jarosław Bonczek. Trzy minuty później było 2:0. Chorzowski bramkarz Jacek Widera postanowił pomóc kolegom i nie zdążył wrócić podczas kontry. Autorem bramki był Bojda. W doliczonym czasie gry Bonczek został sfaulowany w polu karnym i skutecznie wyegzekwował jedenastkę.

- Chłopcy zagrali dopiero, kiedy zeszło z nich ciśnienie. Zaczęli wtedy grać w piłkę, zamiast kopać piłkę. Zmiennicy wnieśli do gry bardzo dużo. Te punkty były bardzo ważne. Każdy mecz jest o życie i młodzi zawodnicy spalają się psychicznie. Widziałem w sobotę Wyzwolenie i uważam, że jest to bardzo dobra drużyna - mówi trener MKS Myszków Krzysztof Całus.

Zieloni Żarki pokonali w sobotę Górnika 09 Mysłowice 3:0. Do przerwy było 0:0. Prowadzenie objęli po główce Bartka Zachary. Później dwa dogrania Zachary wykorzystał Szymon Przybyłka. W środę Zieloni zmierzyli się na wyjeździe z Sarmacją Będzin i przegrali 1:2. Prowadzili, co prawda, od 47 min., po strzale Zachary, ale goście przeprowadzili dwie udane akcje w 84 i 88 min.

W sobotę MKS Myszków zagra na wyjeździe z Unią Rędziny, a Zieloni podejmować będą o godz. 17 Włodara. MKS ma 27 pkt. i zajmuje 13. miejsce w tabeli. Wyzwolenie z Źródło Krmołów mają o punkt więcej.(źródło Krzysztof Suliga Polska Dziennik Zachodni)

Kategorie: SportKomentarze (0) →

Modernizacja gospodarstw rolnych - nabór wniosków08.06.09

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa 21 kwietnia rozpoczęła kolejny nabór wniosków o przyznawanie pomocy z puli: „Modernizacja gospodarstw rolnych”. Za pieniądze uzyskane od agencji można wyremontować budynki, kupić maszyny rolnicze, a nawet sprzęt komputerowy, o ile taki jest potrzebny przy prowadzeniu działalności rolniczej.

Wnioski można składać do 28 kwietnia br. Tegoroczna pula środków do wykorzystania wynosi ponad 2,5 mld zł i została podzielona na województwa. Limit środków przewidzianych dla województwa śląskiego wynosi 72.519.159,00 zł.

Wnioski można składać w Oddziale Regionalnym właściwym ze względu na miejsce realizacji inwestycji osobiście lub przez upoważnioną osobę, można je także wysyłać pocztową przesyłką rejestrowaną. Aby ułatwić rolnikom dostęp do wsparcia z tego działania agencja dopuszcza składanie wniosków również za pośrednictwem swych Biur Powiatowych.

Wszystkie złożone wnioski wezmą udział w losowaniu, które określi kolejność, w jakiej przysługiwać będzie wnioskowana pomoc. Losowanie odbędzie się w Centrali ARiMR odrębnie dla każdego województwa, w terminie od 21 do 30 dni od zakończenia naboru wniosków. Data losowania zostanie podana do publicznej wiadomości na stronie internetowej www.arimr.gov.pl, nie później niż 3 dni przed jego przeprowadzeniem.

Lista wylosowanych wniosków powinna się znaleźć na stronie internetowej agencji już następnego dnia po losowaniu.

O pomoc finansową mogą ubiegać się osoby fizyczne, osoby prawne, wspólnicy spółek cywilnych oraz spółki osobowe prawa handlowego, o ile prowadzą działalność rolniczą i są właścicielami lub np. dzierżawcami gospodarstwa rolnego o powierzchni przynajmniej 1 ha użytków rolnych. Do starania się o dofinansowanie upoważnia także posiadanie nieruchomości służącej do prowadzenia produkcji w zakresie działów specjalnych produkcji rolnej.

Osoba fizyczna, występująca o przyznanie pomocy finansowej na inwestycje w swoim gospodarstwie, musi być pełnoletnia i nie mieć ukończonych 60 lat. Ponadto musi posiadać odpowiednie kwalifikacje zawodowe np. wykształcenie rolnicze lub w zależności od posiadanego wykształcenia nierolniczego odpowiedni staż pracy w rolnictwie. Może się również legitymować tytułem kwalifikacyjnym lub zawodowym w zawodzie przydatnym do prowadzenia działalności rolniczej i co najmniej trzyletnim stażem pracy w rolnictwie.

Uzyskana pomoc finansowa może być przeznaczona na pokrycie części kosztów inwestycji poniesionych m.in. na budowę, przebudowę lub remont połączony z modernizacją budynków wykorzystywanych przy produkcji rolnej. W ramach projektów dofinansowanych ze wspomnianego działania można kupić maszyny, urządzenia oraz wyposażenie do produkcji rolnej, przechowywania, magazynowania i sprzedaży bezpośredniej produktów rolnych. Może to być sprzęt do uprawy, pielęgnacji, nawożenia, ochrony czy zbioru roślin. Można także sfinansować zakup ciągników i przyczep rolniczych oraz zakup sprzętu komputerowego i oprogramowania służącego do prowadzenia działalności rolniczej, w tym także programów księgowych.

Jeden wnioskodawca i jedno gospodarstwo może otrzymać maksymalnie 300 tysięcy złotych. W ramach tegorocznego naboru wniosków, pomoc udzielana będzie w formie refundacji od 40 do 60 % kosztów kwalifikowanych poniesionych na wspomniane inwestycje. Procentowy poziom refundacji zależy także od wieku beneficjenta oraz od miejsca realizacji inwestycji. Więcej otrzyma osoba młodsza i gospodarująca np. na terenach o niekorzystnych warunkach czy na obszarach NATURA 2000.

ARiMR prosi rolników o staranne wypełnianie wniosków oraz dołączenie do nich wszystkich wymaganych załączników, zgodnie ze specyfikacją w nich zawartą. W formularzu wniosku o przyznanie pomocy wyraźnie oznaczone zostały rubryki, których niewypełnienie spowoduje odrzucenie wniosku. Są też wymienione załączniki, których brak będzie skutkował nieprzyznaniem pomocy. (źródło rb Gazeta Myszkowska)

Kategorie: GospodarkaKomentarze (0) →

  • You Avatar
    Jak wiecie, jestem wielkim fanem Ayumi Hamasaki, która jest jedną z najpopularniejszych japońskich piosenkarek (nazywaną "cesarzową popu")- dlatego ten theme nosi jej imię. Aby zmienić ten tekst, wystarczy wejść do PA i zmienić tekst "O użytkowniku". ^_*