Kultura
Ciekawostki
Będzie film o powstaniu | Będzie film o powstaniu |
|
|
|
|
60 mln zł - to szacunkowy budżet dwóch filmów o Powstaniu Warszawskim, których scenariusze zdobyły główne nagrody w konkursie zorganizowanym przez Państwowy Instytut Sztuki Filmowej i Muzeum Powstania Warszawskiego. Chociaż konkurs rozstrzygnięto już dwa lata temu, do dziś nie zrealizowano żadnego z nich. Powód jest prosty: pieniądze. Jednak po wczorajszym apelu redaktorów naczelnych ogólnopolskich dzienników o sfinansowanie zapowiadanych produkcji - PISF, TVP i Wytwórnia Filmów Fabularnych i Dokumentalnych zapewniają, że te środki się znajdą.
W chwili zamknięcia konkursu wsparcie finansowe zapewniały : Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Ministerstwo Obrony Narodowej, władze Warszawy, a także TVP i PISF. Filmy "Ostatnia niedziela" Dariusza Gajewskiego i Przemysława Nowakowskiego oraz "1944. Warszawa" Krzysztofa Stockiego i Tomasza Zatwarnickiego miały stać się wspólną narodową sprawą. Mimo to nie nakręcono ani jednej klatki zdjęciowej. "Wiemy, że potrzebne do tego celu będą poważne środki, rzędu być może nawet kilkudziesięciu milionów złotych, ale uważamy, że niepodległą Polskę musi być dziś stać na poniesienie takich wydatków: z szacunku dla historii i z wiary, że na tym fundamencie możemy i chcemy budować wspólną przyszłość i tożsamość" - napisali wspólnie: redaktor naczelny "Polski" Paweł Fąfara, redaktor naczelny "Rzeczpospolitej" Paweł Lisicki,I zastępca redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej" Jarosław Kurski i redaktor naczelny "Dziennika" Robert Krasowski. ::: Reklama ::: ![]() ![]() Jak informuje rzeczniczka PISF Anna Godzisz do dziś udało się pozyskać ok. 2/3 potrzebnego budżetu. Po 12 mln zł mają przeznaczyć na film TVP Ministerstwo Kultury i sam PISF, a 6 mln - stołeczny magistrat. Z apelu redaktorów naczelnych cieszy się Włodzimierz Niderhaus, dyrektor Wytwórni Filmów Fabularnych i Dokumentalnych, która jest producentem obu filmów. - Liczę, że po apelu ogólnopolskich dzienników, który jest wspaniałym wsparciem dla obu projektów, zainteresują się nimi także sponsorzy prywatni - mówi Niderhaus. - Te kilkanaście milionów, które początkowo zadeklarowaliśmy, to kwota, od której możemy zaczynać rozmowy - zapowiada Sławomir Jóźwik, szef Agencji Filmowej TVP. - Ta kwota może się zwiększyć, jeśli plan biznesowy i dystrybucyjny pozwoli nam wyzerować koszty - dodaje Jóźwik. - Do końca sierpnia przygotowany ma być projekt scenografii, która zostanie wykorzystana jako tło podczas realizacji obu filmów - zapewnia Niderhaus. Właśnie stworzenie tej dekoracji będzie największym kosztem w przypadku obu filmów. Ale szef WFFiD ma pomysł, aby wykorzystywać ją także w inny sposób. - Chcemy, żeby to była stała dekoracja znajdująca się na terenie Warszawy, dzięki temu będzie miała również wartość edukacyjną - podkreśla. Według Niderhausa, jeśli wszystko potoczy się pomyślnie, w przyszłym roku zakończą się prace nad filmami, a widzowie obejrzą je najpóźniej za dwa lata. Film o Powstaniu Warszawskim może sfinansować także TVN. Zamierza nakręcić "Miasto" Janka Komasy. Startował on w konkursie PISF i Muzeum Powstania, ale bez powodzenia. Ten adres email jest ukrywany przed spamerami, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce, by go zobaczyć - POLSKA Dziennik Zachodni Do ulubionych (6) | Zacytuj | Odsłon: 56
Tylko zalogowan użytkownicy mogą komentować materiały . Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 |
||||
| następny artykuł » |
|---|